80. ROCZNICA ZBRODNI KATYŃSKIEJ

Trzeciego kwietnia 1940 roku funkcjonariusze Ludowego Komisariatu Spraw Wewnętrznych ZSRR, czyli NKWD, przystąpili do realizacji wydanego miesiąc wcześniej wyroku na Polakach, przetrzymywanych w obozach jenieckich i więzieniach. Do 16 maja zamordowali blisko 22 tysiące jeńców i więźniów.

                  17 września 1939 roku, Rosjanie wykorzystali fakt, że armia polska toczyła boje z nacierającymi wojskami niemieckimi - zaatakowali polskie posterunki graniczne i wkroczyli na terytorium Polski. W agresji wzięło udział około 620 tysięcy czerwonoarmistów. Wzięto do niewoli około 250 tys. żołnierzy polskich, w tym około 18 tys. oficerów, zdezorientowanych z powodu początkowych rozkazów zabraniających walk z Rosjanami, oszukanych w czasie negocjacji o poddanie poszczególnych garnizonów, czy zatrzymanych w ośrodkach zapasowych, formujących dopiero oddziały rezerwowe.

Jeńcy – oficerowie i żołnierze regularnych oddziałów, żandarmerii i Korpusu Ochrony Pogranicza - w przeważającej większości dostali się w ręce Rosjan na polu walki.  Po zajęciu terenu przez Armię Czerwoną, NKWD aresztowało policjantów, strażników więziennych, a realizując polecenie Ławrentija Berii, ludowego komisarza spraw wewnętrznych ZSRR z 15 września – także przedstawicieli administracji państwowej, wymiaru sprawiedliwości, czy duchowieństwa. To była dosłownie elita polskiego społeczeństwa. Tych ludzi kierowano do utworzonych już 19 września punktów zbiorczych i obozów rozdzielczych, a następnie do obozów jenieckich w Ostaszkowie, Juchowie, Kozielsku, Butylu, Kozielszczynie, Starobielsku, Juży i Orankach. Biuro Polityczne rosyjskiej partii na tym nie poprzestało i 2 października podjęło decyzję o utworzeniu obozów specjalnych dla polskich oficerów, innych wojskowych, policjantów i wysokich urzędników państwowych.

W obozie w Kozielsku według danych z 1 kwietnia 1940 roku przetrzymywano 4594 jeńców, w Starobielsku przebywało 3893 jeńców, w tym ośmiu generałów i 55 pułkowników, a w Ostaszkowie, gdzie trzymano oficerów Wojska Polskiego, policjantów, żandarmów, pracowników sprawiedliwości i wywiadu, w ewidencji obozu było 6364 jeńców i więźniów. Ponadto w więzieniach na terenie Ukrainy i Białorusi przebywało co najmniej ponad siedem tysięcy osób.

                  Decyzja o losie jeńców i więźniów rosyjskich obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie, a także przetrzymywanych w więzieniach na terenie Ukrainy i Białorusi zapadła 5 marca 1940 roku – wówczas Biuro Polityczne Wszechrosyjskiej Komunistycznej Partii wydało wyrok na 22 tysiące oficerów Wojska Polskiego, policjantów Policji Państwowej, pracowników wymiaru sprawiedliwości, aparatu administracyjnego, ziemian i księży.

W dniu 25 maja 1940 roku kapitan NKWD Rumiancew – albo Rumin, z Zarządu NKWD Obwodu Smoleńskiego złożył swoim przełożonym raport. Napisał w nim: „w okresie od kwietnia 1940 do maja 1940 roku, zgodnie z dyrektywą Zarządu NKWD i rozkazami wykonawczymi na terenie Smoleńskiego Zarządu NKWD wykonano postanowienia wykonawcze wobec jeńców wojennych zdrajców ZSRR, oficerów i wysoko postawionych urzędników byłego państwa polskiego. Jeńców dowożono eszelonami z miejsc izolacji – Ostaszków, Starobielsk – i Kozielsk. Eszelon nie mógł przekroczyć 200 – 250 jeńców. Według komendantów obozów odosobnienia jeńców poinformowano o powrocie na zachód, to jest na tereny Rzeszy Niemieckiej. Wykonanie orzeczonych wyroków śmierci przebiegało sprawnie”.

Na podstawie artykułu  Grzegorza Okońskiego, Glos Wielkopolski

Opublikowano: 07 kwietnia 2020 14:57

Kategoria: Aktualności

Wyświetleń: 53

Wszelkie prawa zastrzeżone © Szkoła Podstawowa nr 3 im. Kornela Makuszyńskiego w Koźminie Wlkp.

Realizacja: Superszkolna.pl

Zaszyfrowany adres tej strony